Tytuł: Pax
Autor: Sara Pennypacker
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 296
Są takie książki, które przekazują nam wartości, swoje mądrości i są bardzo wzruszające. Opowiadają o miłości, śmierci, przyjaźni, stracie. Taki jest właśnie "Pax".
Peter to dwunastoletni chłopiec, który przed laty uratował i zaadoptował liska. Od tego momentu połączyła ich ogromna więź i stali się nierozłączni. Wszystko miało się zmienić gdy ojciec Petera zgłosił się jako ochotnik w trwającej wojnie. Chłopiec musi wprowadzić się do swojego dziadka, a lis zostanie wyrzucony. Jest to decyzja z którą Peter nie może sobie poradzić, ale nie ma innego wyboru. Wraz z ojcem pozostawił go w lesie, a sam odjechał setki kilometrów dalej. Lis nie opuszcza miejsca w którym zostawili go ludzie i czeka na ich powrót. Peter już pierwszego dnia czuje, że lis nie da sobie bez niego rady i wymyka się z domu w celu znalezienia swojego najlepszego przyjaciela.
"Pax" to książką, którą chciałam przeczytać od razu po jej wydaniu, ale niestety nie miałam okazji ją zakupić, więc gdy dowiedziałam się, że znajduje się w mojej bibliotece od razu po nią poszłam. Tak jak się spodziewałam, jest świetna! Mogę śmiało powiedzieć, że na miarę "Małego Księcia". Opowieść łamiąca serce i pozostająca na długo w pamięci. Opisuje prawdziwą, niesamowitą przyjaźń, która przetrwa wszystko. Przeczytałam ją szybko i niedługo do niej wrócę. Polecam wszystkim obowiązkowo! :)
















